Bez kategorii

Aplikacja: Nozbe

Nozbe używam od 2009 roku, czyli już 6 lat. Jak to się zaczęło, możesz przeczytać tutaj. Jak łatwo się domyślić, na przestrzeni tych lat moje życie prywatne i zawodowe zmieniło się, więc sposób używania Nozbe również się zmieniał. Ba! Samo narzędzie także się zmieniło, bo świat się zmienił (smartfony, aplikacje itp.). Jeśli czytałeś ten wpis, to pamiętasz, że na przestrzeni lat popełniłam kilka błędów… Continue reading Aplikacja: Nozbe

Bez kategorii

Aplikacja: Newsify

Jak to się zaczęło z RSS? Od kiedy tylko sięgam pamięcią, korzystam z RSS. Początkowo były to programy-czytniki na komputerze (używałam m.in. RSS Bandit, RSSOwl i FeedDemon), które wyglądem przypominały programy pocztowe i zawsze (!) zawieszały się przy pobieraniu nowych treści. Następnie miałam fazę na wersję portable owych programów-czytników, bo jak wiadomo, kiedyś nie było czegoś takiego jak synchronizacja między urządzeniami czy chmura, więc program w wersji portable na pendrivie 128… Continue reading Aplikacja: Newsify

Bez kategorii

Aplikacja: Pocket

Jakiś czas temu zrobiłam porządek w Pocket. I zrobiło mi się bardzo smutno, bo znalazłam ciekawe rozwiązanie marketingowe… sprzed kilku lat. Coś, co wtedy było genialne i zrobiłoby dużo dobrego, dziś jest już nieaktualne. Wiedza nie jest po to, żeby się podniecać jej posiadaniem czy gromadzeniem, ale po to, żeby z niej korzystać. Ba! Lepiej jest mieć mniej wiedzy, ale dobrze ją wykorzystać niż nieustannie gromadzić i nic… Continue reading Aplikacja: Pocket