Bez kategorii

Niebezpieczne szaleństwo czytania

Czytam średnio 60 książek rocznie, z czego 90% stanowi literatura faktu. Dzisiaj więc kilka słów o… niebezpieczeństwie związanym z czytaniem i kilka porad, jak staram się to wszystko ogarnąć. Zawsze jest więcej do przeczytania Przede wszystkim, jeśli czytasz dużo, to zawsze, ale to zawsze masz więcej tytułów na liście „do przeczytania” niż jesteś w stanie przeczytać. A jeśli dorzucimy do tego ciągłe promocje na ebooki, wyprzedaże w księgarniach i jesteś z tych,… Continue reading Niebezpieczne szaleństwo czytania

Bez kategorii

Obserwowanie postępu

Nie tak dawno pisałam o dokumentowaniu przebiegu pracy. Owa czynność ma pokazywać czarno na białym, czy faktycznie robimy to, co powinniśmy. Jest jeszcze jeden powód, dla którego ta czynność jest super. Jest to obserwowanie swojego postępu. I nic mnie tak nie podnieca, jak możliwość prześledzenia czarno na białym drogi do celu. Najbardziej obrazowy przykład to bieganie. Wystarczy wpisywać w tabelkę swoje czasy na tym samym dystansie. Zobaczysz, jak się zmieniają,… Continue reading Obserwowanie postępu

Bez kategorii

Dlaczego nie lubisz dokumentowania przebiegu pracy?

Już Ty dobrze wiesz! Ale w związku z tym, że nie masz śmiałości przyznać się do tego przed samym sobą, to ja powiem to za Ciebie. Bezczelność? Cóż… może i tak, ale pewnie mi za to kiedyś podziękujesz. Dokładnie tak, jak ja kiedyś podziękowałam za to samo komuś innemu… Jakakolwiek forma dokumentowania czegokolwiek, czyli arkusz kalkulacyjny z danymi czy przegląd zrealizowanej listy zadań, pod koniec dnia, tygodnia, miesiąca, bardzo ładnie obrazuje, jak niewiele robisz.… Continue reading Dlaczego nie lubisz dokumentowania przebiegu pracy?