Wyrwane z kontekstu

Wyrwane z kontekstu #63

Wiśniewski jest oprócz tego morsem. – Tak, na początku może być trudno wejść do wody – mówi. – Ale wszystko tkwi w głowie. Jeśli tylko się chce, wszystko można wytrzymać. – Ale właściwie… po co? – pytam. – Chyba taka cecha charakteru – zastanawia się. – Jakiś czas temu postanowiłem, że będę robił właśnie to, czego najbardziej się obawiam. źródło: Pod prąd – wywiad z doktorem Mikołajem Wiśniewskim

Wyrwane z kontekstu

Wyrwane z kontekstu #62

Moja Miła Mé, Biunoy, niedziela 28 lipca 1912 […] Czytałam też, że co dzień lub prawie co dzień sufrażystki angielskie usiłują zabić jakiegoś ministra, wydało mi się jednak, że nie jest to najlepszy sposób, żeby dowieść, że zdolne są do głosowania. Miss Williams mówiła mi o tym po angielsku, ale ponieważ ona też nie rozumie, dlaczego sufrażystki chcą podpalać domy i zabijać ministrów, nie mogła mi tego wytłumaczyć.… Continue reading Wyrwane z kontekstu #62