Blablabla #6: Jakie książki o produktywności polecasz?

O produktywności i zarządzaniu czasem przeczytałam mnóstwo książek. Mnóstwo. Naprawdę mnóstwo. I wszystkie są o tym samym. Znudziło mnie czytanie ciągle o tym samym tylko innymi słowami.

W kwestii produktywności polecam więc tylko Davida Allena. Jeśli poza tym chcesz sięgnąć po coś o zarządzaniu czasem, weź dowolny tytuł. Naprawdę, wszystkie są o tym samym.

Jako że to, co miałam przeczytać, już przeczytałam i uważam, że po tylu latach mam to już jakoś wdrukowane w tej głowie to aktualnie inspiracje znajduję w książkach czy artykułach niekoniecznie związanych z tą tematyką, niejako przy okazji (patrz seria: wyrwane z kontekstu).

Nie czytam również blogów o produktywności, które raz, że są robione na jedno kopyto, a dwa, czytanie porad o tytule: „3 super sposoby na zwiększenie produktywności”, a w treści 3 nagłówki: „wstań wcześniej, zrób listę zadań, wyłącz Fejsa” i do każdego 3 zdania opisu, sprawiają, że cofam się w rozwoju umysłowym. Jest oczywiście kilka sensownych blogów, np. TesTeq, którego czytam.