Wyrwane z kontekstu #60

Pamiętam, jak kiedyś rozmawialiśmy o przyjmowaniu różnych zleceń, które nie są może szczególnie ważne czy ciekawe, ale bywają kuszące – powiedział wtedy: „Wie pan, pan jest młody, to ma pan inne poczucie czasu, jeśli przyjmie pan zlecenie na książkę, której pisanie zajmie rok pracy, to ujmie to jakąś znikomą część czasu, który panu pozostał; a kiedy jest się w moim wieku, to te proporcje wyglądają zupełnie inaczej”.

źródło: Jak umrzeć, to tylko razem.
Tajemnica strzałów na Saskiej Kępie
,
(w książce jako „Nieśmiertelność chrabąszczy”)
[w:] „Polska odwraca oczy”, J.Kopińska