Wyrwane z kontekstu #49

[…] pewne chwile są nam odbierane jawnie, inne odejmowane po kryjomu, a jeszcze inne wymykają się nam same. Najgorsza jest wszelako strata wynikająca z naszego niedbalstwa. I jeżeli zechcesz głębiej się zastanowić, pojmiesz, iż największa część życia schodzi nam na postępkach złych, duża część na bezczynności, a całe życie na czynieniu czegoś innego [niżby należało]

[…] Podczas gdy my odkładamy życie na później, ono uchodzi.

[…] nikt zaś, kto zabrał nam czas, nie poczuwa się do żadnego długu, gdy tymczasem jest to jedyna rzecz, którą nie może odwzajemnić się nawet ktoś wdzięczny

[…] znam dobrze rachunek swoich wydatków. Nie mogę powiedzieć, bym nic zgoła nie tracił, lecz jestem w stanie wyszczególnić, co tracę, dlaczego i w jaki sposób; potrafię wskazać przyczynę mojego niedostatku.

źródło: Seneka „Listy moralne do Lucyliusza” (List 1)