Wyrwane z kontekstu #46

Dlaczego mówi pan o sensie, a nie o zysku, utrzymaniu się, zarabianiu?

– Bo to najkrótsza droga do tego, aby być z życia zadowolonym, aby być szczęśliwym. Nawet ci, którzy uważają, że pieniądze wszystko załatwią, w gruncie rzeczy chcą mieć te pieniądze, żeby czuć się dobrze, chcą być szczęśliwi. Mało jest skąpców molierowskich, którzy mają pieniądze po to, żeby trzymać je w kufrze. Ale szczęśliwy częściej jest ten, kto ma poczucie sensu, a nie ten, kto ma pieniądze. Bez poczucia sensu ludzie są bogaci, ale nieszczęśliwi.

Ale jakby zapytać ludzi, po co jest praca, większość pewnie odpowie: żeby zarabiać pieniądze. Szczęście organizują sobie poza pracą.

– To są ludzie nieszczęśliwi. Jeśli idą do pracy wyłącznie po pieniądze, to idą gdzieś, gdzie nie chcą iść, tylko muszą. Jak człowiek 40 godzin tygodniowo się zmusza, to nie może być szczęśliwy.

źródło: wywiad z A. Blikle