Chyba lubię sobie nabałaganić

Ostatnio mam dużo pracy twórczej i z tego powodu moje biurko zmieniło się w dziwne miejsce, gdzie są liczne szklanki, przeróżne papiery liczone w kilogramach, a nawet… karton. I wiesz co? Bardzo mi się to podoba.

Doszukuję się tu efektu świeżości, bo moje biurko od zawsze zawierało tylko niezbędne elementy. A teraz? Nawet nie pamiętam już, jaki ma kolor… :)