Wyrwane z kontekstu #26

„Korzystaj”. Aby wciąż pamiętać o tym ważnym postanowieniu, znalazłam jego symbol. W czasie jednej z ostatnich wizyt u babci zainteresowałam się perfumami My Sin, które od zawsze stały na biurku. Buteleczka nadal tkwiła w pudełku, a kiedy je otworzyłam, z zaskoczeniem stwierdziłam, że flakonik wciąż jest pełny. Nigdy babci o to nie zapytałam, ale sądzę, że dostała te perfumy wiele lat temu i wciąż „oszczędzała”. Na jaką okazję? Po jej śmierci zabrałam pudełko do domu i przechowuję je w biurze jako przypomnienie i przestrogę”.

Gret­chen Rubin „Pro­jekt Szczęście”