Wyrwane z kontekstu #23

„Zda­rza się, że wsta­jesz zmor­do­wany, słaby, obo­lały, znie­chę­cony dłu­go­ścią kolej­nego etapu. I jaka to radość, gdy po kilku kro­kach dostrze­gasz, że zmę­cze­nie było tylko pozorne. Czło­wiek odżywa, odra­dza się ze zmę­cze­nia, powstaje z popio­łów. Znowu roz­pala się żar, a w żyłach krąży krew. Stawy stają się ela­styczne, posłuszne naszej woli. Mię­śnie roz­luź­niają się. A duch znów jest młody”.

Źródło: Jacques Lanzmann „Sza­leń­stwo mar­szu”