(10+2)*5, czyli produktywność w 60 minut

autor wpisu: Mateusz Drożdżyński

Czytelnicy 43folders na pewno o tym ciekawym hacku słyszeli, ale mimo to uważam, że jest to porada, którą warto przypomnieć.

Jeśli nie możesz się skoncentrować na pracy, ponieważ twój czytnik RSS kusi cię kolejną porcją świeżych informacji, jest to bez wątpienia hack dla Ciebie.

Metoda (10+2)*5 polega na podziale godziny naszej pracy na tzw. zrywy, oddzielone od siebie dwuminutowymi przerwami na odpoczynek. Cały proces można więc przedstawić w trzech prostych punktach:

  1. 10 minut – przez ten czasy pracujemy nad ukończeniem konkretnego zadania. Jeśli stosujemy metodę GTD, wykonanie pojedynczej akcji powinno zająć nam mniej niż 10 minut. Jeśli jednak zadanie wymaga więcej czasu, powinniśmy się zastanowić nad rozbiciem go na naszej liście na drobniejsze akcje – w ten sposób będzie nam łatwiej rzeczywiście dane zadanie wykonać.
  2. 2 minuty – to czas, przeznaczony na zasłużony odpoczynek. Pod żadnym pozorem nie możemy pozwolić sobie na kontynuowanie pracy, której nie udało nam się skończyć w 10 minut, ponieważ zniwelowałoby to cały efekt stosowania tej metody.
  3. *5 – powtórz kroki 1 i 2 pięć razy. Gratulacje – właśnie minęła godzina, przepracowałeś 50 minut, co pewnie stanowi więcej, niż rzeczywiście przepracowałbyś w 2 godziny przed zastosowaniem tej metody.

Oczywiście metodę tę można dostosować do swoich potrzeb – zmienić czas spędzony na pracę czy odpoczynek lub w inny sposób zmodyfikować ją tak, aby lepiej nam się pracowało.

Ten krótki artykuł dość obrazowo przedstawia metodę (10+2)*5, lecz jeśli jesteś spragniony dodatkowych informacji, możesz odwołać się do oryginalnego artykułu.

autor wpisu: Mateusz Drożdżyński