Chcesz być bardziej produktywny – wstań wcześnie rano!

autor wpisu: Mateusz Drożdżyński

Wielu z nas uwielbia wylegiwanie się w ciepłym łóżku do południa i odsypianie zarwanych nocy (nie każdy może sobie na to pozwolić, oczywiście). Ale czy warto? W godzinach porannych jesteśmy zdecydowanie bardziej produktywni, niż późno w nocy, więc jeśli chcesz poznać kilka prostych porad, jak wstawać wcześnie rano i mieć więcej wolnego czasu – jest to artykuł dla Ciebie.

Przede wszystkim, moje słowa zapewniające o skuteczności wczesnego wstawania byłyby puste, gdybym sam tej różnicy nie doświadczył. Pamiętam jak dziś, że godziną, o której powoli zastanawiałem się, czy warto się ruszyć z łóżka była 10:00. Oczywiście w tygodniu nie mogłem sobie na to pozwolić, ale i tak starałem się przesunąć wstawanie na możliwie późną godzinę. Od ponad pół roku wstaję jednak o 5.00, mimo, że mógłbym sobie pozwolić na spanie do 7.00 czy nawet 8.00. Jak bezboleśnie, a przede wszystkim skutecznie do tego dojść?

  • Połóż się wcześniej spać. To chyba najbardziej oczywista ze wszystkich porad, które znajdziecie w tym artykule. Czy naprawdę warto spędzić ostatnie 2 godziny wieczorem oglądając telewizję? Nie dość, że zdecydowanie nie jest to produktywne, to dodatkowo pochłania nasz cenny czas, który możemy przeznaczyć na prawdziwy wypoczynek.
  • Rutyna potrafi zdziałać cuda. Proponuję ustalić sobie stałą godzinę, o której kładziemy się spać. W moim przypadku działa to idealnie – po kilku miesiącach nasz organizm sam o tej godzinie zacznie się upominać o sen, będzie nam łatwiej zasnąć i rano obudzimy się bardziej wypoczęci – same korzyści :)
  • Ustaw budzik poza zasięgiem swoich rąk. Większość z Was zapewne już to praktykuje, ale dla formalności o tym wspomnę, bo nie raz uratowało mnie to przed zaspaniem – jeśli położymy budzik zaraz przy łóżku, to rano najprawdopodobniej po prostu go wyłączymy i pójdziemy spać dalej. Jeśli jednak będziemy zmuszeni, aby wstać z łóżka, aby budzik uciszyć, istnieje duża szansa, że do niego już nie wrócimy.
  • Wyjdź z sypialni tak szybko, jak to możliwe. Jeśli mimo tego, że już wstaliśmy z łóżka, dalej mamy ochotę do niego wrócić, najlepszym rozwiązaniem jest opuszczenie sypialni. W moim przypadku, jak tylko usłyszę rano budzik, wstaję, wyłączam go i idę do łazienki. Dopiero mniej więcej na tym etapie (po ok. 5 minutach) jestem na tyle świadom tego, co robię, że mogę świadomie podjąć decyzję o tym, że nie wracam do łóżka. To na prawdę pomaga.
  • Nie daj się zwariować. Twój organizm potrzebuje snu. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zaplanuj sobie jeden lub dwa dni w tygodniu, kiedy śpisz dłużej. Pamiętaj – z góry planuj, kiedy pozwalasz sobie na dodatkowe godziny snu. Jeśli podjęcie tej decyzji pozostawisz na rano, najprawdopodobniej codziennie będziesz spał więcej, niż zamierzasz.
  • Pamiętaj, po co wstajesz wcześniej. To chyba najważniejsza porada, która co prawda nie pomaga bezpośrednio we wczesnym wstawaniu, ale zdecydowanie ułatwia konsekwentne trzymanie się tego, co zaplanowaliśmy. Nie warto wstawać wcześniej tylko po to, aby 2 dodatkowe godziny spędzić na przeglądaniu blogów (chyba że są to 2minuty.pl :)) czy robieniu innych, mało produktywnych rzeczy – wykorzystaj zaoszczędzony czas na wykonanie tych zadań, na których Ci najbardziej zależy i które wymagają od Ciebie największego zaangażowania. Zapewniam Cię, będziesz w stanie rano między 5.00 a 7.00 zrobić więcej, niż niektórzy przez cały dzień.

Pamiętaj, kluczem do skuteczności powyższych metod jest konsekwencja i wytrwałość. Nie próbuj od razu wstawać 2 czy 3 godziny wcześniej, niż normalnie. Stopniowo, co pół godziny przesuwaj czas wstawania, a na pewno osiągniesz zamierzony cel.

autor wpisu: Mateusz Drożdżyński